FB
link
link
link
link
link

Please enter an Access Token on the Instagram Feed plugin Settings page.

Są takie tygodnie, które po prostu nie nadają się do opisywania. Zdecydowanie jest ich więcej niż mniej – te napchane od rana do nocy różnymi sprawami, które trzeba załatwić, pełne spotkań i wykonywania zleceń, zawalone robotą i pośpieszne. Tak, jest ich bardzo dużo. Ale są też te wakacyjne, późnoletnie tygodnie, w których czas płynie miło i przyjemnie, a w międzyczasie przychodzi spędzić trochę czasu z fajnymi ludźmi w pięknych okolicznościach przyrody. I o tych właśnie warto pisać.

Kilka dni temu, czyli pod koniec upalnego sierpnia marka Apart zaprosiła nas na zorganizowany po raz pierwszy Dzień Bloga. Zorganizowany nie byle jak i z rozmachem, bo niby jeden, a rozciągnął się na dwa piękne dni.  W tym czasie mieliśmy okazję spędzić razem czas w urokliwym miejscu – niedużej hotelowej rezydencji pośród puszczy,  przy pysznym jedzeniu, na ciekawych rozmowach i warsztatach! Co jeszcze się działo? Koniecznie zobaczcie na zdjęciach poniżej.

Dzień 1. Obiad, spotkania, warsztaty i uroczysta kolacja

Na Dzień Bloga marka Apart zaprosiła nas do miejsca o nazwie Weranda Home – gdy przyjechaliśmy, czekały na nas pokoje, oraz upominki!

Za piękną biżuterię oraz zegarek dziekuję markom Apart i am:pm, za kosmetyki – grupie Estee Lauder, za dodatki do telefonu – noshe.pl, dziękuje też NeoNail i polskiemu Vogue .

W pokoju czekał na nas także szampan!

Przyjechałam wystrojona w panterkę. A w zasadzie przyjechałam w piżamie, a w panterkę ubrałam się na miejscu. Można podróżować w piżamie, ale tylko pod warunkiem, że ma się świeżo zrobione włosy;) – za te dziękuje jak zwykle Markowi z hairandnailconcept.pl

Po chwili dla siebie, odakowaniu prezentów czas na obiad! Na tym zjeciu widać, że wstydzę się na początku nieznajomych osób;)

Ale to sie szybko zmienia! Apart zaprosił sporo ludzi, których nie miałam wcześniej okazji poznać, to było super:)

Po obiedzie, który zniknął błyskawicznie (dlatego nie ma nic na fotkach hehe) zaproszono nas na pierwszą część niespodzianek.

O swoich doświadczeniach związanych z pracą reżysera pokazów, a także conieco o sobie prywatnie opowiedziała Kasia Sokołowska, ambasadorka Apartu.

Następnie odbyły się warsztaty florystyczne – próbowaliśmy łączyć biżuterię z roślinami, z mniej lub bardziej udanym skutkiem. Dla mnie była to absolutna nowość, ale lubię prace manualne.

Jak widać;)

A to moje dzieło – kolczyki Elixa połączone z roślinką. Easy!

Po warsztatach czas na wspólną fotkę!

A to już kolacja. Poza pysznym, lekkim jedzeniem, jakie zaserwowała Weranda Home próbowaliśmy  także różnych interesujacych win, o których z pasją opowiadał sommelier.

Pyszna kolacja, wino i zegarek am:pm

Nie jem mieśa zwierzęcego, natomiast dla zdrowia sporadycznie, w wyjątkowych okolicznościach sięgam po ryby – wtedy, gdy wiem, że są specjalnością danego miejsca. To właśnie była ta okoliczność!

Dzień 2 – Joga i śniadanie. Pożegnanie

Następnego ranka przywitały nas piękne widoki i specjalnie dla nas zorganizowana joga nad jeziorem.

Ja bardzo chciałam, ale jednak nie dotrwałam do końca ćwiczeń. Pewnie nie dotrwałam nawet do końca początku ćwiczeń – jak się okazuje muszę mieć bardziej miękką matę dla moich kolan:/

A to już śniadanko – sernik z matchą najlepszy na świecie!

Dwa dni zleciały bardzo szybko! Mam nadzieję, że marka Apart zdecyduje się na kolejne edycje tego wydarzenia:D


Inspiration
FB link link link link
Ta witryna używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.