FB
link
link
link
link
link

Czy zdarza się Wam przypominać sobie zapach, który dawno temu był Waszym ulubionym? Czy zdarza się Wam pójść za kimś na ulicy kilka kroków, bo ładnie pachnie? Czy w końcu zdarza się Wam zaczepić kogoś nieznajomego w kawiarni, by zapytać, jakie ma perfumy? Mi czasem tak, bo zmysł powonienia mam szczególnie wyczulony. Pamięć zapachowa wywołuje we mnie lawinę wspomnień, a to, jak pachną moje perfumy i ubrania jest dla mnie sprawą bardzo ważną. Stylizacje, szczególne dni i pory roku kojarzą mi się często z konkretnymi perfumami i zapachami.

Czy Wam też? Jeśli w jakimś stopniu macie podobnie, to na pewno zainteresuje Was poniższy post:)

Mam bowiem dla Was konkurs, który polegać będzie mniej więcej na tym, co opisałam powyżej. Chciałabym, abyście zrobiły zdjęcie, które kojarzy Wam się z zapachowym wspomnieniem, a wtedy będę mogła obdarować Was Lenor Unstoppables do stworzenia nowych, zapachowych pamiątek. Ruszcie głową, uruchomcie wyobraźnię, kreatywność i wyczulcie Wasze zmysły! Zamieśćcie fotografię na instagramie – może to być wszystko! Wspomnienie z dzieciństwa, wakacyjny dzień, cokolwiek. Możecie zrobić nową fotę, zdjęcie może być też stare (ale niepublikowane w innych konkursach _> regulamin), ważne, by było zamieszczone jako nowy post.

Zaproście do zabawy kogoś znajomego! Oznaczcie mnie i użyjcie hasztagu #IAMUNSTOPPABLE, byśmy mogli znaleźć Wasze posty i spośród nich wyłonić 5 zwycięzców, którzy otrzymają nagrody. Do wygrania 5 zestawów produktów Lenor Unstoppables (w skład każdego zestawu wchodzą po jednym opakowaniu Lenor Unstoppables: Bliss, Fresh, Lavish) o wartości 78 zł brutto każda.

 Konkurs trwa do 1 września 2017. Regulamin znajdziecie na stronie: http://bit.ly/konkurslenor

Poniżej zaś przedstawiam Wam moją stylizację, miejską, nieco bardziej „szykowną” niż zazwyczaj, gdzie garnitur odświeżyłam zdobioną, odważnie prześwitującą koszulką oraz torebką o nowoczesnym kształcie. Ta stylizacja powstała dzięki inspiracji perełkami Lenor Unstoppables Lavish, których obecnie używam. Jeśli jeszcze nie wiecie jak to działa i z czym to się je – pokrótce wytłumaczę ten genialny wynalazek, jakim jest produkt do prania w postaci perełek zapachowych- Lenor Unstoppables. Możesz je dozować i mieszać z różnymi wariantami płynów do płukania Lenor, tworząc aromat, który najbardziej Ci odpowiada.

Można powiedzieć, że są to trwałe perfumy dla Twoich ubrań. Wprawdzie do gustu przypadły mi wszystkie zapachy Lenor Unstoppables, ale każde z nich pasują mi do szczególnych okoliczności przyrody. Perełki dosypuję do bębna pralki, gdy chcę, by moje ubrania pachniały stylowo, intrygująco i świeżo. Idealnie pasują do miejskiego, dynamicznego dnia; takiego z po brzegi zapełnionym kalendarzem, pełnego owocnych spotkań, podczas których poznaje się nowych, ciekawych ludzi. Ten zapach kojarzy mi się z ciepłymi dniami sierpnia, ale też przywodzi na myśl nowy, pełen wyzwań jesienny sezon, nadchodzący wielkimi krokami! Z pewnością to lato będzie kojarzyć mi się właśnie z tym świeżym zapachem, a pachnące nim ubrania zabieram ze sobą także na dwutygodniowe wakacje – i jestem pewna, że przyjemna woń perełek utrzyma się na nich przez cały wyjazd:)

Jak się domyślacie – wpis powstał we współpracy z marką Lenor:)

EDIT. Zwycięzcy konkursu: @daria.z_makeup @z4j4czek @klaudiolen @kaazana @mrs.poltorak


Inspiration
FB link link link link
Ta witryna używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.