FB
link
link
link
link
link

Pogoda na Krecie pod koniec marca średnio nam sprzyjała, podobnie jak obecnie podczas majówki w Polsce! Było tak cały czas, jednak poza dwoma szczególnymi momentami – tymi, w których wyspa witała nas i żegnała. Te zdjęcia powstały ostatniego dnia naszego pobytu w tej niezwykłej, dzikiej krainie. Zrobiliśmy je na zapierającej dech w piersiach (ale tylko na żywo, na fotach nie robi aż takiego wrażenia, jak wszystko, co dwuwymiarowe niestety…) na plaży Elafonisi, otoczonej górami, na którą jechaliśmy krętymi, wąskimi dróżkami.

To droga o której już Wam pisałam, nie będę więc sie powtarzać, powiem jedynie, że to była wspaniała podróż! Więcej o naszej wycieczce przeczytacie TU, a już pod koniec maja ponownie wybieramy się do Grecji, tym razem odwiedzić zapomniany nieco przez turystów półwysep Chalkidiki, obiecuję także zdać szczegółową relację!

Moja stylizacja to stara kurtka Łukasza, sukienka z nowej kolekcji H&M oraz mój ulubiony ostatnio zegarek Bergstern od Apart – na skórzanym, czarnym pasku ze srebrno-złotym wykończeniem (zobaczcie koniecznie link – jest naprawdę idealnie skomponowany, znajdziecie też wersję na brązowym!). Pod spodem kostium kąpielowy, który pokażę Wam już w kolejnym wpisie…:)

Uważam, że na plaży nie potrzeba nic więcej!

bergstern elafonisi kreta10

bergstern elafonisi kreta04

bergstern elafonisi kreta08

bergstern elafonisi kreta12

bergstern elafonisi kreta01

bergstern elafonisi kreta09

bergstern elafonisi kreta03


Inspiration
FB link link link link
Ta witryna używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.